08 września

Sensacja

Wczoraj w drodze z gór wstąpiłem z Mamą do Pani Zosi, sprawdzić, w jakiej jest formie. Nerwowa była, bo sąsiadka Bronka zapytała syna Pani Zosi o jej przygody przychodniano – szpitalne. Bronka plotkara jakimś sposobem dowiedziała się o tych przygodach Pani Zosi i mocno zdziwiła się widząc, że Pani Zosia przyszła do kościoła, jakby nigdy nic. Nie dawało jej to spokoju, więc po mszy dopadła syna Pani Zosi i usiłowała przesłuchać na tę okoliczność. Syn doniósł Pani Zosi o tym i Pani Zosia się wkurzyła. Postanowiła wyśledzić od kogo Bronka się dowiedziała. Ledwo usiedliśmy, wycelowała oskarżycielskie spojrzenie w moją Mamę i rzekła:
- Bronka dopadła Marka i pytała o mój piątkowy szpital. Ciekawe od kogo się dowiedziała? – zawiesiła znacząco głos…
Moja Mama się wkurzyła i odpowiedziała Pani Zosi:
- Od tych ostatnich przygód Zocha, w głowie Ci się chyba coś pomieszało. To, że zaistniałaś w przychodni i w szpitalu, nie znaczy od razu, że jesteś jakąś celebrytką. Nie martw się, w Gościu Niedzielnym o tym nie napiszą, ani w TVN24 nie pokażą. Nie patrz na mnie tak znacząco, bo Bronka nie dowiedziała się tego ode mnie.
- Ale ja nie mówię, że to Ty jej powiedziałaś. Ja tylko pytam skąd Bronka wiedziała. No, żeby zaraz taką sensację z tego robić - próbowała wybrnąć Pani Zosia.
- Sensację to sama zrobiłaś, więc się nie dziw, że plotkary są ciekawe szczegółów. Mnie o to pytasz, skąd Bronka wie? Jak jesteś tego ciekawa zapytaj Bronkę, może Ci powie.
- Ale ja nie mówię, że to Ty – brnęła Pani Zosia.
- Nie, nie mówisz, ale pytasz mnie ze wskazaniem. Na mnie.  
Pani Zosia wyznaje zasadę, że trzeba żyć tak skrycie, żeby nie gościć na językach bliźnich. Całe życie o to walczyła i ponosiła klęskę, bo im bardziej kryła, tym bardziej ludziska nosili ją i jej męża na językach.
- Zocha, jak się chce być celebrytką to trzeba się liczyć z tym, że ludzie będą ciekawi i będą gadać. Masz, co chciałaś – zakończyła temat moja Mama i zaczęła się śmiać.
- Ale Ty głupio gadasz – powiedziała na to Pani Zosia i też zaczęła się śmiać. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Bzdetnik , Blogger