10 stycznia

Small world

Byłem dziś na koncercie w jednym z pięknych kościołów mojego ogromnego miasta. Koncert świetny i bardzo się cieszę, że się jednak wybrałem. Marcin Modrooki przysłał smsa, że niestety nie będzie. Odpisałem mu „ok” i nic więcej. Wprowadziłem go w tego bloga jako nową osobę  i dzisiaj go stąd wyprowadzę. Marcin, świeżo upieczony kardiolog, bardzo kulturalny i inteligentny, może odmaszerować w swoją stronę - nie po drodze nam ze sobą. Szanuję jego prawo do przesunięcia mnie na listę rezerwową, ale szanuję również swoje prawo do niezgodzenia się na taką redukcję, dlatego kończę intensyfikację i nie zamierzam wykazywać więcej żadnej inicjatywy. Niech on się wykaże, jeśli będzie chciał. Jeśli zaprosi, wypiję z nim kawę, nawet obiad zjem z nim na mieście i... tyle. Każdy szuka dla siebie najlepszej opcji. On też. I ja. I nic w tym złego.

Dzisiejszy koncert miał miejsce w kościele nieopodal domu rodziców Szarookiego. Byli na tym koncercie. Był też jego brat z żoną i synkiem. Poznałem kiedyś jego rodziców, brata i bratową. Niewiele się zmienili. Zresztą te oczy wszędzie bym poznał - Szarooki i brat odziedziczyli te swoje niesamowite szare oczy po ojcu, który nota bene w młodości musiał być bardzo przystojnym facetem. Trochę mnie spotkanie najbliższych Szarookiego poruszyło, ale mniej, niż można by przypuszczać, a to dlatego, że jego z nimi nie było. Muszę przyznać, że brat jest do Szarookiego bardzo podobny, a oczy mają wręcz identyczne. Spotkałem ich przy wejściu do kościoła, potem jednak straciłem z oczu. Zresztą nie szukałem. Dopiero teraz poczułem się tym nieco oszołomiony. Ale tylko nieco...

4 komentarze:

  1. Ta jego kultura dziurawa jednak jak sito.
    atka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy szuka dla siebie najlepszej opcji - nie można mieć mu tego za złe:)

      Usuń
    2. Rzecz nie w tym, iż przestał się o Ciebie starać, lecz w łatwości rzucania słów na wiatr. Przeraża mnie ta niczym niekrępowana łatwość, przeraża.
      atka

      Usuń
  2. Dobrze, że miałeś przyjemność muzyczną, to jest najważniejsze :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Bzdetnik , Blogger