18 czerwca

Co ptaszki zaćwierkały

Artur, spryciarz, złowił dzisiaj dwa niusy. Wziął w rękę telefon, wybrał numer, przyłożył do ucha i... sprawił, że ptaszki zaćwierkały. Czary? Tak. I to kaskadowe*. Za pośrednictwem Arturowego ucha, a potem jego ust, ptaszęta zaćwierkały, że:  

1. Włoskie studia Brązowookiego, to będą studia doktoranckie. Potrwają dwa, trzy lata. Podobno jak wróci zdoktoryzowany** i biegle władający językiem włoskim, może zostać jednym z szefów. Co prawda niższego szczebla, ale jednak. Tak przynajmniej ptaszki ćwierkają

2. Szarooki również zabiera się za doktorat. Ćwierkające ptaszki nie wiedziały jednak, czy będzie się doktoryzował we Francji, czy na macierzystej uczelni w naszym wielkim mieście. Jak ptaszęta będą wiedzieć (a będą wiedzieć na pewno!), doćwierkają.

Ambitne chłopaki.   

***

Pogadałem z Kamilem dzisiaj. Atmosfera została oczyszczona. Obu nam ulżyło. 

***

W poniedziałek wyjeżdżam na urlop. 
_________________________________
*Ktoś, kto zna kogoś, kto z kolei zna kogoś, kto kogoś zna i ten ktoś, kto zna tego kogoś, zna też Szarookiego i Brązowookiego. 
** forma zamierzona

2 komentarze:

Copyright © 2016 Bzdetnik , Blogger