01 lipca

O wywczasie w górach. Odpoczynek i relaks.

Odpoczywam i relaksuję się. Jestem wyluzowany i pogodny. Włóczę się po górach codziennie przemaszerowując od 12 do 15 km. To są spokojne wędrówki, a nie forsowne marsze. Zachwycam się widokami, górskim wiaterkiem owiewającym moją twarz cudownym, świeżym, trawiasto-ziemisto-leśnym zapachem, najpiękniejszym jaki znam. Odstresowuję się. Żywimy się wszyscy dietetycznie – Mama z powodu cukrzycy, Artur i ja dla wiotkości naszych talii. Wczoraj jedliśmy gotowane na parze brokuły oraz łososia.
- Nie wiedziałem, że brokuły gotowane na parze są takie wydymające – stwierdził Artur zostając nieco z tyłu.
- Jakie? – zapytałem rozbawiony.
- Wydymające.
- Brzmi dekadencko – parsknąłem śmiechem.
- Ty, Mały, ty się doigrasz, mówię ci – zaśmiał się Artur.
Wczoraj zrobiliśmy z Arturem jakieś 15 km górami. Artur nieprzywykły do takich dalekich pieszych wypraw, trochę marudził, że będzie miał zakwasy następnego dnia, ale chętnie maszerował. Tak mu się włóczęgostwo spodobało, że zerwał się dzisiaj około 7 rano (to śpioch zalegający w łóżku najchętniej do 11!) i poinformował, że zakwasów nie ma i jest gotowy na kolejną włóczęgę. Zerwał się tak wcześnie, bo stwierdził, że „szkoda dnia na zaleganie w łóżku”. Poruszyło mnie to jego wyznanie. Dziś dla odmiany zrobiliśmy sobie całodzienny wypad do Piwnicznej nad Poprad, pospacerowaliśmy, posiedzieliśmy nad rzeką i zapominając na chwilę o wiotkości naszych talii, zjedliśmy na piwniczańskim rynku najlepsze na świecie lody włoskie. Dzisiejszą dietę przez to szlag trafił, ale co tam – urlop przecież…

10 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ja też. Sam sobie:))))))))))))))))))))

      Usuń
    2. ale idąc tym tropem, w weekend pójdę w góry :* i też będę wzdychała, zaciągała się oceaniczym wiatrem, bo na szczęście mam blisko :*

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. No nie o 7 w czasie urlopu nie wstanę. Ale też i zdecydowanie inaczej urlop spędzam:)))))
    Baw się dobrze i odpoczywaj:)

    OdpowiedzUsuń
  4. uch, dawno nie spacerowałem po górach, a mojej talii też by się to przydało :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lato, lato, lato czeka.... I góry czekają:)

      Usuń

Copyright © 2016 Bzdetnik , Blogger