10 czerwca

Koczowisko

- Przytul się i pośpijmy jeszcze trochę – westchnął w półśnie. Przytuliłem się więc. Ślicznie pachniał, jego ciało było takie ciepłe, włosy na brzuchu takie miłe w dotyku. Z zachwytu nad jego wdziękami wyrwała mnie myśl: Dlaczego leżymy w fotelach? Rozejrzałem się wokół: w mroku majaczyły rzędy foteli, a na wprost wielka, czarna plama kurtyny. Teatr? – pomyślałem. – Ale jak to? Dlaczego teatr? Byliśmy w teatrze? Dlaczego nie pamiętam? Może sztuka była tak nudna, że zapadłszy się w fotele zasnęliśmy i nikt nas nie zauważył i nie obudził? Dobrze, że Misiek tu ze mną jest, bo gdyby jakiś upiór w operze… Brr… Ale, żeby w teatrze koczować? Choć… - ziewnąłem. - Fotele takie mięciutkie… - oparłem głowę na ramieniu Miśka.- Misiek taki pachnący i cieplutki…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Bzdetnik , Blogger