29 lipca

Cojones

Piorun grzmotnął niedaleko domu. Huk był ogłuszający. Luśka w poczuciu misji chronienia rodziny zerwała się, wyskoczyła na balkon i oszczekała burzę, żeby sobie nie myślała, że taka groźna. Pozbawić burzę złudzeń - to się nazywa mieć cojones...

6 komentarzy:

  1. Musiała pokazać kto stoi na straży domowego ogniska ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż dziwne, psy zwykle boją się burzy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Luśka burzy się nie lęka, ani strzałów. Co innego much i innych psów, ale burza az tak straszna jak one nie jest:)

      Usuń

Copyright © 2016 Bzdetnik , Blogger