22 marca

Pozwolenie

Miejsce akcji: praca. W rolach głównych: ja i głos kolegi w telefonie, który dzwoni tuż przed rozpoczęciem pracy.

- No co tam?
- Hej. Dzisiaj się trochę spóźnię.
- Ok, pozwalam.
- Pamiętaj, że tak naprawdę to ja pozwalam Tobie pozwolić...
- Pamiętaj, że to ja pozwalam Ci myśleć, że pozwalasz mi pozwolić...

Kurtyna.

9 komentarzy:

  1. Ciekawą macie relację. Może coś o niej napiszesz? Tylko po 22, jak już dzieci spać pójdą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteśmy jak stare dobre małżeństwo, z tą różnicą, że dzielimy pracę, ale stołu i łoża nie:)

      Usuń
    2. Lepsze stare dobre niż stare niedobre ;-)

      Usuń
    3. Absolutnie się z tym zgadzam:)

      Usuń
  2. Tajest! Niech zna swoje miejsce! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeżeli ktoś dzwoni, że się spóźni, to znaczy, że jest zależny. hehe

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzisiaj spóźnił się trochę. A zwykle spóźnia się bardzo? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. O! I wszyscy szczęśliwi, bo każdy rządzi ;) To znaczy ma takie wrażenie :P

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Bzdetnik , Blogger