sobota, 4 listopada 2017

Refleksja egzystencjalna

(...)

Czy gdyby Vanessa Wyrwoł wyszła za mąż za Kevina Wypukoł dodałaby nazwisko męża do swojego?  Zważywszy na odważne imię, można domniemywać, że charakteru dość by miała, aby z godnością i dumą nosić podwójne nazwisko, tak detalicznie opisujące wszystko to, co małżonek by jej uczynił…

(...)

18 komentarzy:

  1. ojej, detalicznie to mocny zestaw

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie piszę się
    "Wypukoł"tylko Wypukał. :D A poza tym, może On by chciał przejąć przyjąć nazwisko Żony? I co Ona by Jemu uczyniła... Ech...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jednak Wyrwoł i Wypukoł, bo to autentyczne śląskie nazwiska. Jego imię też może świadczyć o mocnej śląskiej osobowości, a to by znaczyło, że nazwiska żony by nie przyjął, bo to nie męskie by było...

      Usuń
  3. A ja myślałam, że nazwiska moje i mojego męża to nieudany zestaw... I racja, te przynajmniej pasują do siebie pod względem znaczeniowym. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. O, ja też mam podwójne. Tylko moje to strasznie elegancko brzmi, żadne heheszki. Ale na Śląsku mamy parę ciekawie złożonych artystek: Kiszka - Błotko lub Rajska - Armata :-)) No, ale nazwisk się nie wybiera (chociaż można zmienić), natomiast imiona...Mój numerek one to Priszczilla (też na Śląsku).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojjjj... tak przez "szcz"? Odwaznie :)

      Usuń
    2. Tak, tak. Tam dużo odważnych imion. Zauważyłem pewną prawidłowość: im status społeczny niższy, tym imiona progenitury odważniejsze.

      Usuń
    3. To nie jest tak do końca śmieszne. Dla tych ludzi to "odrobina luksusu" i (złudna) nadzieja na to, że ich dzieci będą miały lepsze życie.
      BTW, z dwojga złego wolałbym się zwracać do wybranka per "Kevin" niż Bożydar, bez względu na nazwisko.

      Usuń
    4. Tak, to dla rodzicieli (pewnie głównie dla matek) nadzieja (złudna), że potomkowie o tych dźwięcznych "słowiańskich" imionach będą miały życie przynajmniej tak ekscytujące, jak bohaterowie seriali, po których je "odziedziczyli". Ekscytujące ekonomicznie i obfitujące w różnorakie ekscesy:)

      Usuń
  5. Vanessa to raczej nie chce za niego wyjść, ale Dżesika bardzo by chciała ��

    OdpowiedzUsuń
  6. Ty się ciesz, że to nie Twój osobisty problem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, cieszę, bo raczej nie chciałbym mieć na imię Kevin, ani tym bardziej Vanessa:)

      Usuń
    2. Z dwojga złego, lepiej Kevin niż Wacek ;-)

      Usuń