15 maja

BMI

Obliczyłem sobie wskaźnik BMI i wyszło mi, że jestem za niski...

19 komentarzy:

  1. Na wiosnę wszystko rośnie! Nie martw się, Adamie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martwię się, bo mam aż dwie opcje: 1. podrosnąć 4 cm (to ta łatwiejsza), 2. zgubić 4 kg.

      Usuń
  2. jak się uśmiechnę pewnie wyjdę na złośliwca ale zabawnie ten "wiosenny problem" ująłeś. Już się z tym spotkałam na kilku blogach. Czas ruszyć się z kanapy i zacząć zażywać ruchu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Eee tam, na pewno gdzieś się pomyliłeś w rachunkach. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślałem. I że waga mnie oszukuje, wredna sucza. Jednak wynik pomiaru wzrostu bezlitośnie obnażył to, że jestem za niski.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Darek ale niektórzy umrą grubi a inni szczupli. Chudym martwym łatwiej się operuje więc powinieneś myśleć o pracownikach zakładu pogrzebowego żeby się nie przeciążali :D

      Usuń
    2. Zdecydowanie. Grubych nie lubią.

      Usuń
  5. BMI to wredne bydlę. Jak sobie oderżniesz nogę, to BMI spadnie. Jak się rozpędzisz i pozbędziesz się drugiej nogi, wtedy wzrośnie. Znaczy się trzeba wiedzieć kiedy przestać ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Kuszące, jednak gryzłyby się z moim wizerunkiem macho, więc raczej pójdę w dietkę:D

      Usuń
  7. Możesz mi trochę oddać kg.

    OdpowiedzUsuń
  8. To ja tylko zostawię kilka nutek https://youtu.be/9eWewdTkghM

    OdpowiedzUsuń
  9. Od dawna już jestem za niska, a wskaźnik BMI omijam szerokim łukiem. Niestety mój ortopeda przy każdej wizycie kontrolnej uparcie mi o tym przypomina. Uśmiecham się wtedy do niego szeroko i niewinnie, ukradkiem spogladając na drzwi z myślą o jak najszybszej ewakuacji z gabinetu. I co mam mu tłumaczyć, że nie jem słodyczy ani chleba, nie słodzę napojów, jestem wegetarianką, a moja waga i tak ma to w nosie. Przecież i tak nie uwierzy:-)
    Marytka

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Bzdetnik , Blogger