19 lipca

Lista urlopowa

  1. Mam urlop. Odpoczywam, trochę wędruję - o ile pogoda pozwala, a pozwala rzadko – oddając się dekadenckiemu, rozkosznemu nicnierobieniu i relaksacji, od tygodnia wzbogaconej również wysoce odprężającym codziennym polegiwaniem na fotelu dentystycznym, bo…
  2. … nie sądziłem, że to możliwe, ale moja zdrowiutka, absolutnie niezbędna, nie tylko ze względów wizerunkowych, prawa górna trójka, wzięła się i obumarła. Ku mojemu zaskoczeniu i zmartwieniu kopnęła w kalendarz definitywnie i na amen. I żeby jeszcze przy tym schodzeniu zakłuła, zabolała, albo choćby zaswędziała, ale nic – odstawiła kitę po cichutku i bezobjawowo. Dopiero jak sobie była zeszła, moja głowa poinformowała mnie o tym fakcie bólem rozsadzającym połowę czaszki i efektowną opuchlizną, dzięki której wyglądałem, jakby mi ktoś obił połowę mego nadobnego pysia. Natychmiast wdrożyłem akcję ratunkową z pomocą miejscowego dentysty i tak sobie codziennie u niego poleguję na fotelu, udostępniając mu kanały zębowe do płukankowych zabaw. Może to ratujące zęba ostrzykiwanie, jakimś tajemnym skutkiem ubocznym wygładzi przy okazji moje zmarszczki? Kiedy podzieliłem się z panem doktorem tą nadzieją powiedział, że na pewno. Tyle, że tylko na podniebieniu. Cóż... Dobre i to.  
  3. Szarooki obronił w ubiegłym tygodniu pracę doktorską. Widziałem fotorelację z tej imprezy. Wygląda zajebiaszczo. Dogonił mnie w ilości siwych włosów na głowie i wagowo również. Staliśmy się do siebie bardzo podobni. Odgoniłem przykrą myśl, że on się rozwija, a ja stoję w miejscu i szczerze ucieszyłem się jego sukcesem.
Copyright © 2016 Bzdetnik , Blogger