12 stycznia

Truchło

Weszła niosąc przewieszone na ramieniu, uwieszone na dwóch uchach, dosadnie pomarańczowe, włochate, rozdęte, bezwładne truchło gigantycznej gąsienicy, której kudłate wypustki w takt jej kroków falowały, hipnotycznie ogniskując na sobie spojrzenia wszystkich obecnych. Wrażenie było piorunujące. Zauważyła to i zadowolona uśmiechnęła się nieznacznie. Doszedłszy do swojego miejsca usiadła, a gąsienicowy zezwłok z czułością złożyła na krześle obok. Przyjrzałem się truchłu z bezpiecznej odległości, bo przecież mogło spać jedynie i obudzone rzucić w moją stronę, żeby ukąsić, albo i opluć nawet. Moja ostrożna kontemplacja przerwana została przez koleżankę, która rozpiąwszy gąsienicy włochaty kubraczek, wyciągnęła z jej wnętrza swój telefon komórkowy, uświadomiwszy mi tym gestem, że to coś, co wziąłem za zwłoki zmutowanej gąsienicy, w istocie było… torebką. Koleżanka w myśl zasady, że to dodatki odróżniają nas od zwierząt, dba, żeby jej były niezapomniane.

12 komentarzy:

  1. Ty nie wybrzydzaj na torebki koleżanek, Ty się ciesz, że nie widziałeś kapci Wiewióra (wyglądały jak kawałek zdechłego wilka)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wybrzydzam - podziwiam za każdym razem oniemiany:) Kapcie o wyglądzie zdechłego wilka? Z pewnością wyglądały oryginalnie i efektownie:)

      Usuń
    2. Patrzeć już na te oblechackie papucie z zębami nie mogłam. Dwa futrzate martwe kajaki. Z oczami. Ubranie nie powinno się na człowieka gapić.

      Usuń
    3. @Marcin: marzę o takiej torebce:)
      @Lis: Upranie zdecydowanie nie powinno szczerzyć na człowieka zębów

      Usuń
  2. O raju, jak Ty potrafisz obrazowo i barwnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysoko skondensowana pomarańczowość artefaktu tak na mnie podziałała:)

      Usuń
  3. "dosadnie pomaranczowe" :))))) pieknie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziś kobiety mają prawa,
    a torebki to ich sprawa.
    A torebki to dodatki,
    podobnie, jak szmatki,
    które kryją piękne ciała,
    za nie kobietom chwała.
    Tak naprawdę mnie porusza,
    czysta kobieca dusza.
    Piszę to ku ich chwale,
    bo je kocham niebywale.
    Don Formen


    OdpowiedzUsuń
  5. Bo najważniejsze, to zrobić wrażenie:-)))

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Bzdetnik , Blogger