03 sierpnia

Szybka lista pourlopowa

  1. Urlop minął spokojnie, czyli tak, jak lubię. Choć pogoda nie dopisała i nie połaziłem po górach tak, jak chciałem, to i tak plan urlopowy udało mi się zrealizować, bo pracując z tłumem ludzi, na urlopie szukam przede wszystkim spokoju i ciszy, a to w moim górskim grajdole nie trudno znaleźć.
  2. Zepsuł się mój budzik, który miałem ponad 20 lat. Taki zwykły, plastikowy, czerwony, na baterię paluszka. Budził mnie na maturę, potem na studiach, bo przywiozłem go z sobą do Katowic. To głupie, ale wyrzucenie go sprawiło mi lekką przykrość.
  3. Mój ząb miewa się bardzo dobrze. To znaczy jest martwy, ale zmumifikowany i co najważniejsze kanały jadowe są drożne. Szczęście, że pognałem do dentysty nie zwlekając, bo przecież mogłem zatruć się swoim własnym jadem. Pod koniec sierpnia jestem umówiony z moim dentystą w Katowicach i będziemy działać dalej.
  4. Tak sobie marzę, żeby kiedyś na starość zostać jednym z tych dwóch starszych panów zasiadających w loży w Muppet Show i komentujących rzeczywistość. Myślę, że predyspozycję posiadam. Jeśli z wiekiem się rozwinie, kariera ta może być dla mnie jak najbardziej osiągalna.

23 komentarze:

  1. Predyspozycje posiadasz jak najbardziej:-)
    Też mi żal rozstawać się z niektórymi rzeczami. Jak nikt nie słyszy, to im nawet dziękuję za dobrą służbę kiedy muszę się ich pozbyć. Oj tam, oj tam:-)
    Marytka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marytko. Niektóre rzeczy mają dla mnie wartość sentymentalną i z tymi czasem niełatwo mi się rozstać. Co do innych mam podejście pragmatyczne.

      Usuń
  2. Czekamy na nowy budzik. Opis+zdjęcie. Musimy go poznać bliżej, żeby dał się polubić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Huawei P10 - to jest mój nowy budzik:)

      Usuń
    2. Nie jestem pewna, czy się przyzwyczaję :p

      Usuń
    3. Ja już przywykłem i polubiłem. Ten nowy budzik ma tyle bajerów. Nawet telefonować można i smsy pisać:)

      Usuń
    4. Lisie P. Popieram i podpieram Twoje widzenie sprawy. Najlepiej zdjęcie portretowe, nie bebeszków.

      Usuń
  3. Pamiętam czasy, kiedy zamawiało się budzenie telefoniczne. I pod 928 leciały bajki :)
    Muszę Cię zmartwić, ale jedno miejsce w loży jest zarezerwowane do czasu aż całkiem osiwieję, co nastąpi już niedługo, jak mniemam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmartwić? Raczej ucieszyć, że zasiadać będziemy razem. Jak się ścieśnimy jeszcze ze dwie osoby się zmieszczą:)

      Usuń
    2. Och! To ja obiecuje wiecej nie przytyc, zeby sie z wami zmiescic, co?

      Usuń
    3. Pewnie, we trójkę będzie raźniej. I zabawniej:)

      Usuń
  4. Cześć, nie znasz mnie i pewnie nie poznasz. Myślę, że jesteś super. A twoje wypowiedzi to bajka polonistyczna. Myślałeś o pisarstwie? Masz niesamowite wyczucie stylu. A zegarek - rzecz nabyta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci Anno, to bardzo miłe, co napisałaś. Nie uważam, żeby moje wypowiedzi były polonistyczną bajką, nie myślałem też nigdy o pisarstwie, bo znam swoje ograniczenia. Ten blog to takie moje bazgroły - cieszę się, że są ludzie, których interesują i którym się podobają:)

      Usuń
    2. Ten blog to nie są bazgroły. To mistrzostwo świata mówienia i niemówienia o sobie. Życzę Ci szczęścia. Myślę,że jak mało kto na to zasługujesz. A ja muszę leczyć moją trójkę. Ratunku!!!!

      Usuń
    3. Dziękuję i wzajemnie szczęścia życzę:)

      Usuń
  5. Ojj tam ząb to ząb... ale ten budzik!!!!!!! Buuuuuu.... też nie tak dawno swój pochowałam....łączę się w bólu

    OdpowiedzUsuń
  6. strasznie się czasem przywiązujemy do pierdół czy różnych gratów. Też tak mam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładna lista. Moja niestety wygląda tak: 1. Leżę 2. Wstaję żeby przynieść jeszcze jeden wiatrak. 3. Leżę i żałuję, że nie założyłam klimatyzacji. 4. Leżę i płaczę, że nie założyłam klimatyzacji. I tak całe dwa tygodnie! Strasznie nudne i mało aktywne 14 dni. Na szczęście za 2 tygodnie znowu mam urlop...tylko nie wiem co z tą klimatyzacją. ..Ach, życie, życie...

    OdpowiedzUsuń
  8. AAaaaaaaaaaaaaaaaaadaś (mogę użyć zdrobnienia? Pytam, bo nie wiem, czy lubisz) wróóóóóóóóóóóóóóóóciłeś! A ja sobie myślę, ot czasami mi się zdarza, a czasami mnie to i boli, ale, że teraz upał, to wszystko spływa jak mawiał Heraklit. A ja sobie myślę, że to nie bzdetnik taki budzik, tylko bardzo poważny i przenośny wehikuł czasu, mam kilka takich (rzeczy nie budzików)
    Cieszę się, że urlop się udał, i że ząb cały.
    I że piszesz. I trzymam swoje przydziałowe kciukasy za Twoją karierę, poważnie. :-) I nie poważnie też, a co, jak już, to po całości!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Bzdetnik , Blogger