Antoni Długosz, emerytowany biskup częstochowski powiedział parę dni temu przed Obrazem na Jasnej Górze, że "obecnie dwaj przedstawiciele naszej władzy, wybranej przez większość Polaków, uobecniają charyzmat dwóch ewangelistów, piszących słowami i czynami ewangelię twojego syna. Ewangelista Mateusz premier Morawiecki pochyla się nad egzystencją naszego narodu, by żyło się lepiej. Z kolei ewangelista Łukasz, profesor Szumowski jest przedłużeniem czynów Jezusa, troszcząc się o nasze życie i zdrowie." >>klik<<
No to teraz tylko czekać pozostaje na ubogacenie doktryny katolickiej o dwie całkiem nowe ewangelie. Martwi mnie tylko to, że sknera poskąpił im kanonizacji, więc "Ewangelia według Morawieckiego" i "Ewangelia według Szumowskiego" nie będą brzmiały tak dobrze, jak "Ewangelia według świętego Morawieckiego", czy "Ewangelia według świętego Szumowskiego" i gawiedź może nie chcieć czytać. Eh...
Ja nie jestem chrześcijanką, dlatego proszę o wyjaśnienie co oznacza "uobecniać charyzmat".
OdpowiedzUsuńW tradycji chrześcijańskiej charyzmaty to cnoty i charakterystyczne rysy świętości poszczególnych osób, rodzaj obdarowania duchowego. Wydaje mi się, że "uobecnianie charyzmatu" oznacza tu posiadanie cnót jakiegoś świętego (tu ewangelisty) i ich realizację. Moim zdaniem bp Długosz wzniósł się na wyżyny politycznej (sic) egzaltacji.
UsuńA nie dało się powiedzieć, że ktoś tam uosabia cnoty świętego? Komunikacyjna porażka tu nastąpiła :D
UsuńNie brzmiałoby to już tak... wyrafinowanie:)
Usuń