15 grudnia

Duch świąt

Na przyosiedlowej łączce doszło dzisiejszego poranka do incydentu na wysokim sąsiedzkim szczeblu. Otóż jeden sąsiad z psem zwyzywał drugiego, również z psem, od debilów z powodu nie zebrania przez tegoż świeżo pozostawionego psiego szczęścia. Do rękoczynu nie doszło. Ludziska czują ducha świąt znaczy.

6 komentarzy:

  1. Mogli się też obrzucić pozostałościami po psie. Byłoby osiedlowe z kamerą wśrod zwierząt 😏

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duch świąt, którym byli przepełnieni, zapobiegł.

      Usuń
  2. Magia świąt działa: zamiast podnosić, łączy ludzi w emocjach, chociaż czasem wyraża się... dobitnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poziom agresji był wysoki, co nawet mnie nie dziwi zważywszy, że ów sąsiad jest w nieuprzątaniu pozostałości po swoim goldenie chroniczny....

      Usuń
  3. Jakżeż dobrze rozumiem pięć podmiotów tej historii…! (obu współlokatorów psin, same psiny i opowiadającego)🤗

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Bzdetnik , Blogger