15 kwietnia

Masaż

Wpadłem wczoraj do mojej lekarki pierwszokontaktówki po receptę na Ortanol. Siedząc i czekając chwilę na swoją kolej pooglądałem sobie wielki, zajmujący połowę ściany plakat reklamujący masaż kamieniami, który można sobie zafundować u pani Asi, przychodnianej rehabilitantki. Z autopsji wiem, że pani Asia masuje kiepsko, za to do mistrzostwa opanowała trudną sztukę monologu, której oddaje się namiętnie i niestrudzenie, uszczęśliwiając pacjentów niekończącymi się opowieściami o wszystkim i o niczym. Głównie jednak o niczym. Pomyślałem sobie, że masaż kamieniami to akurat w sam raz dla pani Asi i moja wynaturzona wyobraźnia wyprojektowała mi od razu jeden z możliwych scenariuszy owego zabiegu:

Pani Asia niosąc na tacce kamienie, wyprowadza delikwenta przed przychodnię, gwiżdże na palcach dając w ten sposób sygnał do startu i kiedy delikwent ucieka zygzakiem, pani Asia ciska w niego owymi kamieniami. Korzyści z takiego masażu całe mnóstwo: bieg zygzakiem służy zdrowiu, celne razy kamieniami masują, a ileż odstresowującej radości z takiego ukamienowania dla pani Asi. I nie szkodzi, że zabieg ten pozostawia na ciele delikwenta siniaki i obrzęki, bo czegóż się nie robi dla zdrowotności.

Owa wizja spodobała mi się tak bardzo, że musiałem się nią podzielić z moją lekarką pierwszokontaktówką. Chyba dość plastycznie to zrobiłem, skoro popłakała się ze śmiechu...

9 komentarzy:

  1. Zażywasz omeprazol? Witaj w klubie; ja biorę go przewlekle od dobrych kilku lat i nie widać końca.

    OdpowiedzUsuń
  2. to ja jednak podziękuję za taki masaż :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  3. A mnie by się przydał dobry masaż kamieniami... taki klasyczny, bez rzucania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jest właśnie klasyczny masaż kamieniami, czyli ukamienowanie. U pani Asi tylko na taki mogłabyś liczyć, bo ona nie masuje - ona głaszcze, tak bardzo nie lubi sie męczyć:)

      Usuń
  4. Dobry masaż nie jest zły! :-)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Bzdetnik , Blogger