Czy to był znak pokoju?
Tak moja droga i nadchodzącej koniunktury.
pomyślałam w pierwszym odruchu - biały nietoperz, ale to była walka.
Oj walka, bo pan, na którym znak wylądował, zachwycony był w stopniu umiarkowanym, że tak to eufemistycznie ujmę. Dzielny człowiek.
Przygnieciony niespodziewanie między udami w rajtuzkach, też nie byłbym zachwycony, mimo że w innych okolicznościach męsko-męski dotyk wywołałby we mnie tego, co należałoby się spodziewać🤭
Who's a naughty boy? :-)
Czy to był znak pokoju?
OdpowiedzUsuńTak moja droga i nadchodzącej koniunktury.
Usuńpomyślałam w pierwszym odruchu - biały nietoperz, ale to była walka.
OdpowiedzUsuńOj walka, bo pan, na którym znak wylądował, zachwycony był w stopniu umiarkowanym, że tak to eufemistycznie ujmę. Dzielny człowiek.
UsuńPrzygnieciony niespodziewanie między udami w rajtuzkach, też nie byłbym zachwycony, mimo że w innych okolicznościach męsko-męski dotyk wywołałby we mnie tego, co należałoby się spodziewać🤭
OdpowiedzUsuńWho's a naughty boy? :-)
Usuń