04 maja

Krzak bzu

Sergiej Rachmaninow "Krzak bzu" op. 21 nr 5,
Joan Rogers - sopran
Howard Sheiley - fortepian

4 komentarze:

  1. Bzy to kwiaty, które tradycyjnie, co roku, kradnie dla mnie Mąż. Właśnie kradnie. Tak jak przed laty, kiedy nie było nas stać nawet na chleb, a co dopiero na bukiety kwiatów. Czasem myślę, że obok słoneczników bzy to właśnie moje ukochane kwiaty. I jednak...jakiś symbol.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam bez - związanych jest z pora jego kwitnienia tyle pieknych wspomnień:)

      Usuń
  2. och lubię... słucham! Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też przepadam wprost za Rachmaninowem. I za Czajkowskim.

      Usuń

Copyright © 2016 Bzdetnik , Blogger