Miejsce akcji: Biedronka. W koszach wystawiony towar w postaci zeszytów szkolnych, kredek, bloków rysunkowych i innych pierdół. Małżeństwo sześćdziesięciolatków ogląda wystawione dobra. Ona przebiera i komentuje, on tylko z rzadka wtrąca coś między wypowiedzi małżonki. W jednym z koszy poduszki jaśki z podobiznami piesków, kotków oraz...
- Popatrz, już nawet w Biedronce Lewandowskiego kupić sobie można i się o niego oprzeć.
- Ja pierdolę.
kurtyna
No co... każdy by pierdolił! :D
OdpowiedzUsuńDziesięć lat temu na wszystkim był Dżon Pol de Sekąd a teraz Lewandowski. Times, they are-a-changing, jak charczał Bob Dylan.
OdpowiedzUsuńCharczał, pamietam:)
Usuń