14 marca

O powrocie do normy

Koleżanka powróciła z urlopu wypoczęta, wyluzowana i jakaś taka stonowana, bowiem kilim, którym się była spowiła dla uświetnienia swego powrotu uczyniony był zaledwie z kilku barw: wiśni, rubinu, szkarłatu, karmazynu i pąsu. Czyli bardzo skromnie. Przy bliższym oglądzie kilim okazał się być imitacją indiańskiego ponczo. Całości dopełniały wpięta we włosy, migocząca sztucznymi rubinami dorodna kokarda, wyglądająca jak gigantyczny, połyskujący motyl uczepiony jej potylicy, wypiłowane i umalowane na czerwono szpony, wypomadowane na rubinowo usta oraz plastikowa torebka w kolorze czerwieni rajdowej, o fakturze nieudolnie udającej gadzią skórę. Wzruszyłem się widząc, że wszystko wróciło do normy. Świat odzyskał kolory i blask...

6 komentarzy:

  1. I tego powinniśmy się trzymać. Wszyscy - zarówno koleżanka, jak i odbiorcy, naoczni i internetowi. Niech świat mieni się feerią barw, tak jest weselej:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Nooooo, potrafisz nazwać subtelne odcienie czerwieni. Jestem naprawdę pod wrażeniem. Czerwony jest energetyczny, wiedziała, co robi!
    No, świat wpadł w swoje koleiny, puzzle wskoczyły, dziura czasoprzestrzenna zakopana. Zazdroszczę Ci trochę tak ciekawych widoków w pracy i tego dreszczu oczekiwania. Przynajmniej masz pewność, że zawsze się coś wydarzy, to tak jakbyś codziennie witał wiosnę (chciałam napisać, że topił marzannę, ale to może być warte 25 lat).

    OdpowiedzUsuń
  3. Powinna w okresie świąt dorabiać jako żywa choinka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Moniu - aż mi oczy błysnęły do marzannowej analogii.
      @Marcin - i do choinkowej również. Tak, to jest to! Koleżanka, w zależności od potrzeb i okresu roku, mogłaby robić za choinkę, marzannę, a nawet noc kupały:))))))

      Usuń
  4. Ogniscie!

    Ale ten swiat taki szarobury, szczególnie o tej porze roku, to i dobrze troche sie doenergetyzowac kolorami na kolezance. Moze jej tez to pomaga? Moze inaczej bylaby jak Zombie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam ją za tę jej niewyczerpaną kreatywność w komponowaniu niebanalnych kreacji, zwłaszcza wtedy, kiedy wszyscy oniemiali je podziwiają, czyniąc bohaterskie wysiłki, żeby nie dopuścić do niekontrolowanego opadu żuchw na posadzkę, pracowicie każdego ranka pucowaną przez Helę i jej "podwładne"...

      Usuń

Copyright © 2016 Bzdetnik , Blogger