Wkładając do szafki w łazience zakupione dziś 2 kolejne tubki pasty do zębów odkryłem, że mam ich tam zachomikowanych 12. Lubię mieć zapas, żeby brak mnie nie zaskoczył, jednak czy taka ilość to jeszcze zapobiegliwość, czy może już lekka obsesja?
Normalna nerwica lękowa dla dzieci PRL-u, rodzice Ci traumę w genach przekazali. A jak widzisz kolejkę przy sklepie to zaraz dołączasz? Bez względu na to czy rzucili pończochy samonośne czy też cebulę?
Sprawdziłam, mam 8 tubek, bo wciąż dostaję kupony promocyjne, a lubię taką z AloeDent, ale widzę, że nie jestem taka pierwsza, więc wykupię kolejne. A wiesz, Paddy kupił mój ulubiony papier toaletowy z zapasem na rok, więc mnie już nic nie dziwi, serio.
Powyżej 20 to obsesja. Na razie jesteś koneserem :D
OdpowiedzUsuńAlbo po prostu skleroza. :-)
UsuńUff, oddycham z ulga:)
UsuńNormalna nerwica lękowa dla dzieci PRL-u, rodzice Ci traumę w genach przekazali. A jak widzisz kolejkę przy sklepie to zaraz dołączasz? Bez względu na to czy rzucili pończochy samonośne czy też cebulę?
OdpowiedzUsuńTeoria piekna, choć nietrafiona, poniewaz kolejek starannie unikam, a i do ponczoch samonosnych stosunek mam nieosobisty:)
UsuńZatem jak w sklepach zabraknie past do zębów, to już wiadomo do kogo się zwrócę :P
OdpowiedzUsuńSprawdziłam, mam 8 tubek, bo wciąż dostaję kupony promocyjne, a lubię taką z AloeDent, ale widzę, że nie jestem taka pierwsza, więc wykupię kolejne. A wiesz, Paddy kupił mój ulubiony papier toaletowy z zapasem na rok, więc mnie już nic nie dziwi, serio.
OdpowiedzUsuńPapier na rok? Toż to pół pokoju zajmie!
UsuńKupujemy czterowarstwowy, to chyba mniej :) leży na strychu :) mamy trzy łazienki Lisu, zapas musi być.
UsuńMam zatem doborowe towarzystwo:)
UsuńTo Alzheimer.
OdpowiedzUsuńObsesja. Zdecydowanie. Gdyby jeszcze chodziło o butelki wina ;-) . Ale pasta?
OdpowiedzUsuńCzarujący łajdak? No niezła autoreklama:)
Usuń