sobota, 23 września 2017

Przytulanie wyjątkowości

(...)

Gocha przysłała mi wczoraj wiadomość na facebooku o treści: Dziś jest dzień przytulania na facebook, wyślij je do wszystkich kontaktów i sprawdź ile otrzymasz z powrotem. Od 5 wzwyż, jesteś kimś wyjątkowym. Jestem przekonany, że otrzymali ją wszyscy jej znajomi z facebooka, więc nie poczułem się wyróżniony. I odesłałem. Bez wahania. Pewnie chodzi po tej naszej matce ziemi paru zwyrodnialców nie dostrzegających niepospolitości Gochy, ale ja do nich nie należę. Ja ją widzę, a nawet bywa, że i czuję w osobistym kontakcie, kiedy bezceremonialnie anektuje moją przestrzeń, jak stado dzikich Hunów. Podczas przesyłania przez moją głowę przemknęła myśl, czy wysyłając ten łańcuszek Gocha aby nie czuła choćby nikłego cienia niepewności co do dostrzegania jej wyjątkowości przez innych, bo że dla siebie samej jest wyjątkowo wyjątkowa to oczywiste, ale dla innych już takie być nie musi. Odegnałem jednak tę myśl, bo z własnego doświadczenia wiem, że jeśli komuś dane było poznać Gochę, czyli poprzebywać z nią dłużej niż godzinę, bo to jest czas maksymalny, kiedy jest w stanie się kontrolować, dane mu też było doświadczyć jej niepowtarzalności, a tego nigdy nie zapomni…

(...)

2 komentarze:

  1. o rany, nadal istnieje to niewytlumaczalne zjawisko lancuszków?! mi sie zatrzymalo wraz z koncem podstawówki ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak moja droga, to co dla nas się zatrzymało wraz z końcem podstawówki, dla Gochy miewa się dobrze, może dlatego, że ona mentalnie z podstawówki nie wyszła - rodzice zrobili wszystko co w ich mocy, żeby tak się właśnie stało. Skutecznie, jak widać.

      Usuń