09 czerwca

Ambicja

Zataczając się zmierzali bohatersko w sobie tylko wiadomym kierunku i celu. Pan wyglądał na dość typowego przedstawiciela miejskiej elity, zwanej popularnie żulerią, pani jednak swoimi blond utlenionymi włosami, naczapierzonymi w fantazyjny czub, srebrnymi szpilkami, na których chyba tylko siłą doświadczenia utrzymywała chwiejną równowagę, srebrną spódniczką mini i takąż kusą bluzeczką zupełnie nie pasowała do stereotypowego wizerunku żulii, za to do mocno podstarzałej prostytutki idealnie. Przez głowę przemknęła mi myśl, że musiała być kiedyś piękną kobietą - wciąż była bardzo zgrabna, a jej zniszczona twarz nosiła jeszcze ślady niebanalnej urody. Uszminkowane na czerwono usta, doklejone rzęsy oraz chmura ciągnącego się za nią tandetnego, duszącego perfumu świadczyły o tym, że – kimkolwiek była – jakaś ambicja wciąż się w niej tliła…

2 komentarze:

Copyright © 2016 Bzdetnik , Blogger