04 marca

Umartwienie

W ramach piątkowego umartwienia pożarłem garść chipsów. Wiem, wiem. Ohyda. Fuj. Ale takie pyszne były, że nie mogłem się powstrzymać...  

3 komentarze:

  1. haha, ja mam tak z ptasim mleczkiem :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Czuję wspólnotę! Bądź pochwalony. :-)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Bzdetnik , Blogger