niedziela, 7 stycznia 2018

Korona królów

Obejrzałem pierwszy odcinek. I... Mój Boże. Od czego tu zacząć? Może od samego początku. Już na samym wstępie jakiś wyjec w muzycznym intro doskonale wprowadza to, co następuje zaraz potem: kiepski scenariusz, banalne dialogi, żenująco słabe aktorstwo, papierową scenografię, że o realiach epoki nawet nie wspomnę. I niech to starczy za całą recenzję. Czy jestem rozczarowany? Absolutnie nie, bo właśnie czegoś tak słabego się spodziewałem, no bo czegóż można oczekiwać od serialu, którego cały budżet jest równy budżetowi jednodniowego kateringu serialu "Gra o tron". W tym kontekście buńczuczne zapowiedzi reklamujące ową produkcję jako polską „Grę o tron” wydają się uzasadnione, choć ja raczej określiłbym ją jako kostiumowe „M jak miłość”. Miłośnikom tego serialu „Korona królów” zapewne się spodoba, mnie jednak pusty śmiech ogarnął, a że starczyło go tylko do połowy pierwszego odcinka, następnych z pewnością nie obejrzę...

Update 08.01.2018

Drogi Czytelniku szczerze polecam zalinkowaną poniżej (za pandeMonią) recenzję. Jest świetna.
Recenzja "korony królów"

20 komentarzy:

  1. Od wielu już lat unikam oglądania polskich filmów i seriali, bo ich poziom jest dla mnie niestrawny. Owszem, być może straciłem jakieś wartościowe dzieła, ale - wnosząc z obejrzanych fragmentów - "Korona królów" z całą pewnością do nich nie należy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że już od paru ładnych lat żadne wartościowe dzieło nie mogło Cię ominąć, bo takowego po prostu nie było:)

      Usuń
  2. Podobno ten serial stał się idealnym dziełem do robienia mnóstwa memów.

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja sobie obiecałem, że obejrzę odcinek też, bo jak na chwilę obecną widziałem fragmenty i to jakie żenujące fragmenty :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobacz koniecznie Sensiu. Może Cię ubawi:)

      Usuń
  4. Gdyby ktoś nie widział tej wisienki na torcie polskiej kinematografii, to służę recenzją ze strony, którą sobie cenię:
    http://spisekpisarzy.pl/2018/01/pomnik-pazdzierz-korona-krolow.html
    Aż obejrzałam kawałek drugiego odcinka, tak mnie zachęciła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jakie wrażenia Moniu? Napiszesz coś, jak już dojdziesz do siebie? A to może trochę potrwać, zanim człek z siebie to to strząśnie....

      Usuń
    2. Mam ogrom wrażeń, które poraziły mój system nerwowy. Na razie piszę bajkę o robaczkach świętojańskich aby poluzować zwoje.

      Usuń
  5. Moja mama szykowała się do oglądanie tegoż. Chyba jednak zapomniała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może być świetnym zamiennikiem dla pierwszopiątkowego postu dla Twojej Mamy:)

      Usuń
  6. Czyli ten sam poziom co nasz wspanialy serial o wiedzminie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno w to uwierzyć, ale dużo dużo gorszy, bo w Wiedźminie chociaż dobrzy aktorzy grali,a tu miazga...

      Usuń
    2. JESZCZE gorzej?! To tak sie da???

      Usuń
  7. Wiesz, trudno się spodziewać po scenarzystce Klanu, że nagle napisze jakiś ambitny scenariusz. Myślę, że zamykanie się na scenarzystów, którzy piszą dla ciemnego ludu, to błąd. Łepkowska ma opinię kiepską, więc serial jest jaki jest. Wszystko bierze się z ekipy, z ambicji i potrzeb. W końcu serial wpasowuje się w potrzeby dla ludu. Jest mnóstwo zachwyconych osób, bo dla nich to szczyt i wyzwanie intelektualne. Tak, winię scenarzystkę za szczerzenie ciemnoty, to jej wina, że serial jest jaki jest. Cwaniaki dla ciemnej masy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ją za to winię! Ubrać ją w złote gatki i wybatożyć!

      Usuń
    2. Istnieje prawdopodobieństwo, że mogłaby odebrać to jako nagrodę...

      Usuń
    3. Możliwe, że będzie z siebie dumna. Czytałam z nią wywiad, idiotka.

      Usuń
    4. Monia, w tym samym czasie...

      Usuń
  8. Miałam kiedyś pomysł, by zainstalować sobie polską tv na obczyźnie, jakieś cyfrowe polsaty albo inne, nawet chciałam za to płacić. Szczęśliwie mi przeszło. Słynnej Korony królów nie widziałam nic a nic, za to naczytałam się już o tym sporo...

    OdpowiedzUsuń