Wczoraj po raz pierwszy w życiu świadomie i z premedytacją złamałem przepisy drogowe* i 30 cm tylko brakło, a zostałbym za to dotkliwie ukarany. Chciałem sobie skrócić drogę zawracając na skrzyżowaniu, na którym nie wolno zawracać, bo jego ruchem steruje sygnalizacja kierunkowa - strzały pokazują kierunek jazdy i ewentualnego skrętu, a jak wiadomo, jeśli na takim skrzyżowaniu nie ma znaku dozwalającego zawracanie, zawracać nie można. Wczoraj przez chwilę miałem w tej kwestii zdanie odmienne. Próbując zawrócić, skupiłem się na przepuszczeniu samochodów nadjeżdżających z naprzeciwka i kompletnie zapomniałem o jeżdżących środkiem skrzyżowania tramwajach, widocznych w ostatniej chwili, bo tory biegną tam łukiem. No i byłbym się z jednym spotkał. Brakło 30 cm. Uratowała mnie przytomność motorniczego i mój nawyk sygnalizowania skrętów, dzięki któremu miał on czas, by zareagować i zahamować. Co za stres. I co za głupota. Moja. Nie dla mnie manowce niepraworządności…
________________________
* przekraczanie prędkości dozwolonej w granicach 10 km/h nie uważam za złamanie przepisów, a jedynie za ich drobną nadinterpretację.
* przekraczanie prędkości dozwolonej w granicach 10 km/h nie uważam za złamanie przepisów, a jedynie za ich drobną nadinterpretację.
Po fakcie chciałeś się pewnie rozpłynąć jak galaretka w lipcowy dzień? Ściskam krzepiąco!
OdpowiedzUsuńTak, tak właśnie się rozżelowałem ze wstydu.
UsuńBogu dzięki, że (cudem) uniknąłeś "bliskiego spotkania". Teraz już będziesz miał nauczkę. To ulubione określenie mojej mamy:)
OdpowiedzUsuńTak, tak. Byłoby kupę wstydu:)
UsuńUważaj na siebie!
OdpowiedzUsuńU mnie w mieście jest pewna nauka jazdy, która praktykuje takie właśnie zawracanie. No i policji też się zdarzy, ale oni to pewnie mają "misję" lub "akcję" i się pewnie wybielą. Tymczasem u Ciebie nie dość że byłby mandat (od 300 do 500 zł), 6 pkt karnych no i chyba najbardziej dotkliwe - wzrost składki ubezpieczeniowej...
OdpowiedzUsuńCo tam mandat, co tam punty karne i wzrost składki ubezpieczeniowej. Wstyd byłby dotkliwszy
UsuńUff, tak sobie pomyślałam. :)
OdpowiedzUsuńUff:)
UsuńTo teraz się rozbierasz, golisz głowę i idziesz tak przez miasto, a za tobą ponura baba z dzwonkiem powtarzająca SHAME
OdpowiedzUsuńJak Cersei Lannisterowa w "Grze o tron"? Bardzo dobry pomysł na zaznaczenie swojej obecności w mediach. Zrobię tak, ale dopiero jak schudnę jeszcze jakieś 3 kg - wtedy zrobię depilację bikini, wynajmę ponurą babę z dzwoneczkiem i ruszę na miacho. Jak w tv zobaczysz coś takiego, wiedz, że to bedę ja:)
UsuńNie oszukuj, Adamie! Bez depilacji bikini i bez zrzucenia kilogramów. Wtedy bowiem będziesz jak model na wybiegu i Twoje morale wstanie przedwcześnie z kolan, więc to nie będzie już żadna kara ;)
UsuńLisie, boski komć ♥
Mówisz, że za 3 kg by się przedawniło? A depilacja bikini by za bardzo znieczuliła morale? Hm... To może ja po prostu przywdzieję wór pokutny, podrapię twarz, nie użyję żelu do włosów i tak przygotowany ruszę w miacho?
UsuńAle koniecznie z tą babą, baba robi całe show.
UsuńI użyj żelu! Teraz używa się past i czegoś tam jeszcze. Żele są passe, więc konweniują z całą tą barwną szopką :)
I na nogi wdziej koniecznie drewniane saboty! Bez skarpetek. Albo nie- włóż dziurawe!
Boszzz już mi Cię żal, anulowałabym Ci ten mandat i przytuliła do płaskiej piersi!
A może po prostu zapłacę ponurej babie, żeby goła przeszła się miastem dzwoniąc dzwoneczkiem i powtarzając SHAME w moim imieniu? Po co psuć taki wspaniały performance moim osobistym udziałem? Tak będzie o wiele lepiej i ciekawiej.
UsuńCzy mi się wydaje, czy wijesz się jak wąż, żeby uniknąć kary?
UsuńSwoją drogą jakiś czas temu czytałam, że dopiero jakoś w XIX wieku zaczęto odchodzić od stosowania kagańców dla kobiet, które popełniły poważny występek pyskowania, negowania zdania swojego męża i tym podobnych makabrycznych wykroczeń. Ubrane w gorsety, długie suknie, a do tego miały to coś na twarzoczaszce, a nad głową właśnie dzwoneczek, żeby wzbudzać zainteresowanie. Aż krew mi się burzy.
No dobra, ale chcę dzwoneczek. Ponurej babie będzie musiało wystarczy samo SHAME.
UsuńTeż o tym czytałem. I moja krew również się wzburzyła.
Będziesz bił się z ponurą babą o dzwoneczek? Taaaak, to ma sens. Zrobicie furorę.
UsuńW prawym rodu Adaaaaaaaaaam SHAME MAaaaaaaaaaaadulski!!!! czerwone gatki.
W lewym narożniku Poooooooooonura Belly!!!!! Majteczki czerwone!
Strzał z korkowca, to jest dzyndzanie dzwonka, który w historii odgrywa (sic!) jedną z głównych ról i pooooooooooooszli!!!!!!!!!
STOP! Wstrzymać konie! Obu was puściłam w czerwonych gatkach!
UsuńDobra, przebraliście się? Adamie! ZŁOTE STRINGI?! No dobra.
UsuńDzyndzanie korkowca i poszli!!!!!!!!!!!!!!
A ten dzwoneczek dla kobiet połączony z kagańcem bardzo mnie wkurzył także osobiście. Rozumiesz... Nie wyobrażam sobie całego mojego życia z tym irytującym dźwikiem nad głową...
O jejciu! Złote stringi! Moje wymarzone! Aż mnie telepie z tej ekscytacji! Dawaj, dawaj, dawaj! Nie chcę już dzwoneczka skoro mam złote stringi, niech go sobie ponura baba ma. [Nie będę się z nią szarpał, bo mi jeszcze potarga moje CUDNE złote stringi]. No to jestem gotowy przejść się pokutnie po mieście.
UsuńRozumiem. Kagańcom mówimy stanowcze NIEE i to z podwójnym EE!!!
Marzyłeś o złotych stringach tyle lat, a tu proszę, jedna nawet nie kolizja drogowa i już marzenia zostały spełnione!
UsuńJejku jaki Ty zmienny, nie nadążam, teraz nie chcesz dzwoneczka. Wiem! Ty chcesz lektyki! I żeby Cię noszono w tej złotej bieliźnie i hołubiono w sposób ponadnormatywny. No ja nie wiem, nie wiem, czy MPK na to przystanie...
Ha, lektyka. To mnie kręci. Dawać mi tu lektykę natentychmiast!
UsuńNoszzzz kurrrr... kurde!!! Kolega mi tu uwaza na siebie na przyszlosc, prosze uprzejmie!
OdpowiedzUsuńZnalazłam ten serial w sieci. Nieeeee! Tego NIE DA SIĘ oglądac. Skąd oni wytrzasnęli takich złych aktorów? (Nawet ci, którzy zazwyczaj są dobrzy, tutaj grają koszmarnie.) Masz rację, kostiumowe "M jak miłość", którego zresztą też nie da się oglądać.
OdpowiedzUsuńŚwietna sprawa. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuń