Mięknę. Drzemiąca we mnie zimna suka już nie taka zimna. Wczoraj okulistka przy okazji badania kontrolnego zapytała ile mam lat. „Nie wygląda pan” – powiedziała otrzymawszy tę informację. Chyba zaczynam się starzeć skoro ludzie zaczynają mi mówić, że wyglądam młodo. W byciu po 40. najbardziej podoba mi się to, że mam wyjechane na wiele spraw, które zaciskały mi zwieracze, kiedy byłem po 20. Polubiłem się i sam się sobie wreszcie podobam, choć gęstość skóry już nie ta i tyłek też już nie tak zajebisty...