Wiele warszawskich restauracji wywiesiło na swoich drzwiach naklejki "Tu jesteś u siebie, bo miłość nie wyklucza", w reakcji na nalepkę "Strefa wolna od LGBT" dodaną do wydania jednego z prawicowych tytułów. Sąd wydał wyrok zabraniający dystrybucji naklejki „Strefa wolna od LGBT”. Wyrok został zignorowany…
W Szczecinie ksiądz został zaatakowany w zakrystii przez (jak się później okazało) trójkę notowanych już, nietrzeźwych zbirów – został uderzony, poturbowany, oberwał też kościelny. Według Polsat News, na podstawie relacji poszkodowanych, najpierw napastnicy mieli domagać się ornatów i różańców. Mieli chcieć też odprawić mszę ze ślubem - jeden z nich miał się zastanawiać, czy ma przy sobie obrączki. Nieco więcej „światła” na tę sprawę rzuciła telewizja publiczna w programie informacyjnym o 17 informując, że miało dojść do profanacji świątyni, ponieważ ów ślub, którego bandyci mieli udzielać, miał być ślubem gejowskim. Czytałem i oglądałem wypowiedzi zaatakowanego księdza, komunikat kurii szczecińskiej, włączyłem nawet informacje Telewizji Trwam ciekawy, jak oni tę sprawę przedstawią – nie było w nich ani słowa o ślubie gejowskim…
Kilka dni temu Biedroń na spotkaniu przedwyborczym mówił o „zmienianiu oblicza kraju” – Madzia Ogórek zatrzęsła się w telewizji publicznej z oburzenia, bo zdaniem biedaczki naigrawał się ze słów papieża Jana Pawła II, wypowiedzianych przez niego czterdzieści lat temu na Placu Defilad w Warszawie…
Przy okazji wczorajszego piętnastominutowego obcowania z telewizją publiczną (niestety mama siłą przyzwyczajenia ogląda program informacyjny o 17) odkryłem dlaczego ojciec dyrektor stwierdził onegdaj podczas zlotu swoich bojówek na Jasnej Górze, że telewizja publiczna pokazuje plugastwo. I ja się z nim ten pierwszy i może jedyny raz zgadzam, bo na własne oczy i uszy owego plugastwa doświadczyłem…