31 sierpnia
Konstrukcja
22 sierpnia
Głos wołającego na pustyni
„Bóg nie potrzebuje być przez nikogo broniony i nie chce, aby Jego imię było używane do terroryzowania ludzi. Proszę wszystkich o zaprzestanie używania religii w celu budzenia nienawiści, przemocy, ekstremizmu i ślepego fanatyzmu. #LudzkieBraterstwo” – taki wpis ukazał się wczoraj na profilu papieża Franciszka na Twitterze. Katolicka Agencja Informacyjna powiązała go z przypadającym w sobotę Międzynarodowym Dniem Pamięci Ofiar Przemocy z Powodu Religii lub Wiary. Został on ustanowiony rok temu przez ONZ. Wpis ten doskonale koresponduje z tym, co się w naszym kraju dzieje. Szkoda, że pozostanie tylko głosem wołającego na pustyni…
20 sierpnia
Kremówki
Jest taka granica, po przekroczeniu której religijny fundamentalizm zmienia się w religijne obłąkanie. To, co dziś przypadkiem przeczytałem w internetach tę moją tezę potwierdza. Otóż w Wadowicach wybuchła afera wokół planów zorganizowania zawodów w jedzeniu kremówek, które miały się odbyć 25 sierpnia. Grupa Wadowiczan, nazwę ich radykalnymi konserwatystami, uważa, że takie zawody są lewacką prowokacją i obrazą uczuć religijnych ze względu na grzech nieumiarkowania w jedzeniu, popełniany na smakołyku Jana Pawła II, co ich zdaniem jest szarganiem świętości. Wadowiczanie owi zagrozili organizatorom, że jeśli zawody się odbędą, zgłoszą sprawę obrazy religijnych uczuć do prokuratury. Tak jak zrobili w 2018 r., kiedy do prokuratora trafiła sprawa tortu z wizerunkiem Jana Pawła II, który został publicznie pokrojony w jego 98. urodziny. Pokrojenie i zjedzenie papieża tak wzburzyło owych radykałów, że niezwłocznie powiadomili o tym śledczych. Wygląda na to, że udało im się na tyle skutecznie zastraszyć organizatorów, że zawody odwołali, jako przyczynę podając rozszerzającą się pandemię. To nie jest jakiś żart czy fake news - to się zdarzyło i dzieje naprawdę.
18 sierpnia
Wywiad
Szalenie uspokoił mnie wywiad pana ministra Ziobry udzielony "Rzeczpospolitej", w którym zapewnia, że w naszym kraju osoby LGBT są bezpieczne, mają zagwarantowane wszelkie swobody obywatelskie, nie są prześladowane przez polskie władze i on byłby pierwszym, który by się prześladowaniu osób LGBT sprzeciwił. Świadomość, że pan minister Ziobro, który jest kluczowym rozgrywającym grupy w koalicji rządowej inspirującej i podgrzewającej nagonkę wymierzoną w osoby LGBT (i pośrednio w Morawieckiego, z którym pan minister walczy o schedę po Kaczyńskim, a którego siostrzeniec jest gejem) przybędzie mi na ratunek i sprzeciwi się, jeśli polskie władze (lub ktokolwiek inny) będą mnie próbowały prześladować ze względu na moje preferencje seksualne, jest dla mnie wybitnie krzepiąca. W tym kontekście zupełnie nie rozumiem, dlaczego przyczepiła się do mnie natrętnie myśl o diable, który ubrawszy się w ornat, ogonem na mszę dzwoni…