19 sierpnia

Niezastąpiony

Dziesięć lat temu dane mi było poznać niezwykłego Człowieka. Dzisiaj obchodzi swoje 54 urodziny. Najbardziej świetlisty z wszystkich świetlistych jakich spotkałem. Chodząca dobroć, radość, szczerość, empatia, wrażliwość, wyrozumiałość i miłość do ludzi. Cudowny, wspaniały, wyjątkowy. Emanujący ciepłem i naturalną, niezwykle ujmującą serdecznością. Nie sposób Go nie lubić. Jest taki PRAWDZIWY. To Człowiek, którego szczerze podziwiam, ogromnie szanuję i bardzo lubię. Nie, nie jesteśmy przyjaciółmi. Mogę jednak powiedzieć, że jesteśmy dobrymi znajomymi. Czasem się spotykamy. Bardzo lubię te spotkania, bo On ma w sobie tyle ciepła – można się w tym cieple ogrzać. Posiada terapeutyczną osobowość. Jest Księdzem. I choć On z pewnością by się z tym nie zgodził, bo skromny bardzo, jest księdzem doskonałym. W opinii mojej i wielu ludzi, którzy Go znają. Subtelnym, bardzo taktownym, dyskretnym, wyrozumiałym, wspierającym i pomocnym. Zadzwoniłem z życzeniami, chwilę porozmawialiśmy. Serdecznie, jak zawsze.  Niestety od 4 lat jest proboszczem odległej parafii, więc widujemy się rzadko. Zresztą jest bardzo zapracowany. Nieprawdą jest to, że nie ma ludzi niezastąpionych. On jest nie do zastąpienia, bo jest jedyny w swoim rodzaju. Podejrzewałem to od początku, a zyskałem pewność, jak został przeniesiony. Podziwiam Go. Pięćdziesięcioczteroletni facet nieskażony cynizmem. Tak na marginesie, dla jasności - w tej relacji nie ma żadnych podtekstów!
Copyright © 2016 Bzdetnik , Blogger