Tak sobie myślę, że skoro już abp Jędraszewski pochylił się z taką troską nad narodem narażonym na skażenie „tęczową zarazą”, powinien przy okazji owego pochylenia zatroszczyć się również o tę jego część, która została skrzywdzona przez kler, wypłacając w swojej diecezji odszkodowania pokrzywdzonym. Jakiż byłby to piękny przykład ewangelicznej miłości bliźniego...
Moja życiówka i zapowiedź książki
54 minuty temu