Coś źle zrobiłem i znikło mi całe archiwum bloga. Szczęśliwie wczoraj po napisaniu ostatniego posta zrobiłem archiwizację, ale przy próbie importu archiwum znowu coś źle zrobiłem i wyświetla mi się komunikat, że przekroczyłem dzienny limit importów. Będę ponawiał próbę odzyskania archiwum. Piszę tego posta, żeby uspokoić ewentualnych zaniepokojonych Czytelników, że brak archiwum nie oznacza zakończenia mojej przygody z blogowaniem. Porzućcie nadzieję, którzy tu wchodzicie, bo zamierzam pisać dalej:)
Malaga - Alcazaba i Gibralfaro
1 godzinę temu
aaa technika :) relaks
OdpowiedzUsuńtechnika:)
UsuńTego się trzymaj. I nie puszczaj:))
OdpowiedzUsuńBlogowanie sprawia mi przyjemność i dopóki tak będzie, będę blogował:)
UsuńJestem totalnie na bakier z awariami, ale przeraziłem się. Prosty człowiek z ludu, jak bez latarni na morzu. Proszę, bądź...
OdpowiedzUsuńMichaś nie kpij:))))))))))))
UsuńO reanimacja się powiodła. Gratuluję:)))))))
OdpowiedzUsuńDefibrylacja okazała się skuteczna:)))
Usuń