Internetowa czeluść namierzyła mnie i zaanektowawszy całą powierzchnię monitora, strzyknęła mi prosto w oczy reklamą. „ROZMIAR TWOJEJ MĘSKOŚCI ZALEŻY OD CIEBIE. WIEDZIAŁEŚ? MOŻESZ POWIĘKSZYĆ GO 2,5 KROTNIE” – wrzasnęła do mnie literami w kolorze czerwieni rajdowej na wypalającym rogówkę seledynowo-żółtym tle. O święty Odynie – wzdrygnąłem się – ale dlaczego z tym do mnie?!
To wspaniale, że wymyślili ustrojstwo do trenowania owej muskulatury (sarkazm), bo panowie uznający, że mają jej za mało, będą mogli przypakować i pewnie (znając życie) niejeden przeszarżuje, czego efekty mogą być tragikomiczne. Ja jednak nie skorzystam. A internetowej czeluści założę kaganiec w postaci aplikacji blokującej wyskakujące reklamy, żeby mnie więcej nie straszyła.
internet po prostu martwi się o Ciebie :P
OdpowiedzUsuńha! następne pewnie byłyby reklamy preparatów na potencję i prostatę:)
UsuńCo to jest "2,5 krotnie" - z 20 cm zrobią 50???
OdpowiedzUsuńO, już Ty się tak nie chwal;-) No tak, skoro 2,5 krotnie, to z 20 zrobią 50. Makabra
UsuńNo, kto się chwali, ten się chwali... A kto blognotką zaczął? ;-P
UsuńMnie też proponuję powiększenie... czasami sprawdzam, gdzie moja męskość. Kisses
OdpowiedzUsuńMnie też to proponują... bóg jeden wie po co...
OdpowiedzUsuńNie korzystaj:) I blokuj ze wszystkich sił!
OdpowiedzUsuńCóż, i tak nie przebiją przedwojennego sloganu reklamowego środka na przeczyszczenie: "Czyści łagodnie, nie przerywając snu!" :-)
OdpowiedzUsuńNie przebiją:))))))))))
UsuńJa się nie chwalę. Widocznie wiedzą, komu trzeba wysłać a komu nie ;)))
OdpowiedzUsuńNo i znowu się chwalisz:))))
Usuń