Wychodząc z domu nie podejrzewałem, że rzeczywistość zasadziła się na mnie w żywopłocie naprzeciw wejścia do bloku. Przeszedłbym mimo nie zauważywszy, gdyby nie dźwięk pluskania, który objawieniu się rzeczywistości towarzyszył i sprawił, że niestety podniosłem oczy i zostałem porażony wizerunkiem wielkiej, wypiętej wprost na mnie dupy. Ja wiem, że użyłem słowa "dupa". Wiem, że to wulgarne, są jednak w życiu człowieka chwile, kiedy tylko dosadne, wulgarne słowo może adekwatnie opisać rzeczywistość. Zwłaszcza, kiedy nokautuje, zawstydza i zmusza do ucieczki do auta, a wszystko to w jednej sekundzie. Czmychając kątem oka zarejestrowałem, jak rzeczywistość wciąga na dupę legginsy, wyłazi z chaszczy i godnie krocząc odchodzi. Tego nie da się odzobaczyć! Ten obraz zostanie ze mną już na zawsze i za każdym razem, kiedy zobaczę czołówkę filmu MGM z ryczącym lwem, rzeczywistość z wypiętą frontalnie na mnie dupą stanie mi przed oczyma jak żywa. Niestety. I lepiej nie drążyć dlaczego akurat czołówka MGM… Ech…
Malaga - Alcazaba i Gibralfaro
1 godzinę temu
Niesamowite! Aż się spłakałam ze śmiechu.
OdpowiedzUsuńja również i to za każdym razem, jak sobie przypomnę:)
UsuńPiszesz, jakby to była pierwsza dupa w Twoim życiu. Jakżeś się uchował przed dupą zza krzaka? Mi ten obraz - niepiękny bardzo - towarzyszy od dzieciństwa. Miasto, wieś, nieważne, zawsze się gdzieś wypnie.
OdpowiedzUsuńA żebyś wiedziała Lisie, że przed TAKĄ ekspozycją się uchowałem dotąd. Owszem atakowały mnie zza krzaka półdupki, tudzież inne imponderabilia, ale dupa i to TAKA pierwszy raz.
UsuńAle z Ciebie dupna dziewica! Była! :D
UsuńMi los nie szczędził widoków. Jeden z bardziej traumatycznych - pan w tramwaju poszedł na koniec wagonu, zdjął spodnie i zrobił kupę. A potem nałożył spodnie i wrócił na swoje miejsce. To dopiero się nie da odzobaczyć!
Przelicytowałaś mnie Lisie - rzeczywistość szczerząca się dupą to pikuś przy wyluzowanym tramwajowym defekatorze
UsuńOstatnio niestety też widziałam, i masz rację, co się zobaczy...
OdpowiedzUsuńech
Ech... poniesiemy to z godnością:)
Usuńdupa jak dupa, gdzie nie spojrzę widze gości z wystającymi penisami, No już siusiają gdzie popadnie, ludzkie spojrzenie na nich nie działa. Lejà i udają, że nic jest
UsuńZe noc jest - tak miało być 🤓
UsuńI jeszcze, żeby mieli się czym puszyć, ale nie, nędza najczęściej:):):)
Usuńhehe, no właśnie, duże ego, mały członek, tak mawia mój przyjaciel gej :)
UsuńCzy to było wypięcie celowe, czy też przypadkowe?
OdpowiedzUsuńzupełnie przypadkowe:)
UsuńE, to do dupy.
Usuńmoze nie powinnam, bo przeciez taka d... to nic smiesznego, gdy nas zaskakuje w miejscu publicznym, ale usmialam sie do lez :))) katarzyna
OdpowiedzUsuńRzeczywiście, gdy nas zaskakuje to mało śmieszy, ale jak zaskoczenie mija...
UsuńAle jaka, jaka, ta dupa TAKA?
OdpowiedzUsuńWielka, wypięta, z grzywką. Straszna.
UsuńSie usmialam najsampierw, ale ta grzywka to mnie przerazila!!!
UsuńPrzeżycie traumatyczne, ale opis taki, że nie mogłam sobie odmówić śmiechu.
OdpowiedzUsuń