23 kwietnia

Przegląd

Praca wysłała mnie na przegląd do lekarza. Nawet, gdyby mnie nie wysłała, to sam bym się wysłał. Dla zadbanej zdrowotności. I mojego spokoju. 

Wyniki przeglądu: Jak nówka. I to prawie nieśmigana.

23 komentarze:

  1. Cóż za odpowiedzialny obywatel!

    OdpowiedzUsuń
  2. jeżeli to była medycyna pracy to w/g tej dziedziny nauki wszyscy jesteśmy wręcz jak nowo narodzeni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też, ale rozstrzygająca tu była opinia mojej lekarki pierwszokontaktówki, która przeglądu również dokonała, a świetna z niej lekarka

      Usuń
    2. aha no to wierzę. Pierwszo-kontaktowi się do pracy przykładają :) nie mierzą mi ciśnienia przez gruby sweter ani wzroku w okularach :)

      Usuń
    3. Na kontrolne badania lekarskie udałam się swego czasu o dwóch kulach przekonana, że teraz to już mnie na bank nie dopuszczą do pracy. Taaa...pani doktor nie zauważyła tej jakże delikatnej, wysmakowanej ozdoby i po obejrzeniu wyników moich laboratoryjnych badań, stwierdziła, że jestem zdrowa jak ryba. Jedna z kul przez moją nieuwagę rymsnęła na podłogę, robiąc sporo hałasu...zamarłam na chwilę, ale nie, zupełnie niepotrzebnie. Dostałam pozwolenie i to na dwa lata:-)
      Marytka

      Usuń
    4. Słyszałem wiele podobnych opowieści:)

      Usuń
  3. :) Czyli możesz iść do wojska :) good :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście eM nie mieszczę się już w ich widełkach wiekowych:)

      Usuń
    2. Rezerwa to chyba do pięćdziesiątki ciśnie, a jak jesteś po studiach, to nawet do sześćdziesiątki.

      Usuń
    3. O cholera, do pięćdziesiątki sporo mi jeszcze zostało, no i po studiach jestem, ale powołania do służby nie czuję

      Usuń
    4. No dobrze, taki wisielczy żart się do mnie dokleił. Załatwiałam coś ostatnio w WKU i pan robił im wykład na temat służby ojczyźnie. Dobrze, że nie aż do śmierci.

      Usuń
    5. eM w polskiej WKU załatwiałaś czy w Irlandzkiej? Że wścibsko zapytam.

      Usuń
    6. W Polsce. W Irlandii jest tylko wojsko zawodowe. Jak sam nie chcesz, to nikt Cię nie zmusi.

      Usuń
  4. Jak zdrów to może chodzić po lekarzach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem gdzie Wy chodzicie, ale mnie już parę razy próbowali udupić, że się nie nadaję. Od tamtej pory mam lęki...

    OdpowiedzUsuń
  6. o borze lisciasty, jak ja dawno nie bylam na takiej kontroli! az strach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to marsz Diabolu do swojego pierwszokontaktowego medyka:)

      Usuń
  7. :-) Ot, świadomość. Dzisiaj idę na przegląd. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Bzdetnik , Blogger