Były już zdradzieckie mordy (o opozycji), gorszy sort (o Ślązakach), wykształciuchy, won (do posłanki opozycji), a wczoraj hołota (ponownie o opozycji). Ale nie, to nie jest mowa nienawiści - prezes Kaczyński po prostu po ojcowsku subtelnie skarcił opozycję i wszystkich tych, którzy w swoim wynaturzeniu nie wspierają jego wysiłków w meblowaniu im (nam) Ojczyzny...
Malaga - Alcazaba i Gibralfaro
1 godzinę temu
Smutne :(
OdpowiedzUsuńTak. Choć mogłoby być znacznie gorzej, gdyby władzę przejęła ultraprawica. Paradoksalnie ta myśl trochę mnie krzepi.
Usuń