09 maja

3:03

Otworzył drzwi, wszedł i powiedział radośnie "Hej" zamykając je za sobą. Podszedł, przyciągnął mnie do siebie, oparł czoło o moje czoło i powiedział ciepło:
"Tęskniłem za tobą. Cieszę się, że wreszcie z tobą jestem".
Jego zapach mnie owionął.
 
Otworzyłem oczy.
Wokół była ciemność.
Spojrzałem na zegarek: 3:03.
 
Stała pora jego odwiedzin we śnie.
 
Bardzo dawno mi się nie śnił....  

3 komentarze:

  1. Nie jestem w temacie, ale szkoda że to był tylko sen.

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ponad dziesięć lat nie przychodzi, więc już nie przyjdzie.

      Usuń

Copyright © 2016 Bzdetnik , Blogger