Miał być tylko na chwilę, a obchodzi dziś trzecie urodziny. I istnieje realne niebezpieczeństwo, że mogą się zdarzyć też następne, bo blogowanie wciąż sprawia mi przyjemność. W ciągu tego trzeciego roku popełniłem parę całkiem fajnych postów: Sen, Zasadzka, Weekend, cykl modystka oraz dyptyk (z czasem na pewno się rozbuduje, bo obiekt nader wdzięczny do opisywania) poświęcony Bibi, równie jak ona brawurowy - Kąpiółka i O zmarnowanym potencjale. Również moja recenzja płyty Rafała Blechacza Bach Blechacza mi się podoba. W temacie recenzji nie jestem tak całkiem dziewiczy, bo dawno temu, na początku studiów, kilka moich recenzji (muzycznych i filmowych) zostało wydrukowanych. Ich emocjonalna szczerość bardzo się redaktorom naczelnym podobała. Nie kontynuowałem tej przygody jednak, bo studia pochłonęły mnie bez reszty.
Na koniec wspomnę o tym, co w całym tym trzyletnim okresie mojego blogowania ucieszyło mnie najbardziej, czyli trwałym skonsolidowaniu Szalonego Marcina z konsolą przez Grupę Szalonych Mikołajów - ludzi świetlistych, dryfujących po bezkresnych odmętach Internetów pośród niezliczonego mrowia innych żeglarzy. Mam nadzieję, że w tym roku również uda nam się coś wykręcić w ramach Robótki.
Happy birthday mój blogu.
![]() |
| Szalony Marcin tuż po otrzymaniu konsoli |

Boh trojcu liubit, jak mawiali Rzymianie, więc wszystkiego najlepszego z okazji!
OdpowiedzUsuńDzięks Aber:)
Usuń:D Hip hip hurraaaa!
OdpowiedzUsuńNAJLEPSZEGO!!!!! Nastepnych trzy(dziestu) latek!
Diabolu dziękuję:)
UsuńDzięki za Twoją aktywność i poczucie humoru:) Niech Ci czcionka lekką będzie! Blogosławionego roku następnego.
OdpowiedzUsuńDziękuje:)
UsuńProszę :)
UsuńPisz do utraty tchu - zawsze się znajdzie ktoś, kto przeczyta z przyjemnością.
OdpowiedzUsuńChoćbym to był ja sam:):):) Dzięki Lisie.
UsuńSssssssstttttooooollllllllll...ep....llllaaaaaaaaaaaaaaaaaaat!!!
OdpowiedzUsuńO, jak hucznie. Dzięki:)
Usuńno proszę, jak ten czas leci ;) najlepszego ;)
OdpowiedzUsuńLeci, leci jak obłąkany i mam wrażenie, że przyśpiesza. Dzięki:)
UsuńTrzy lata; o mój Boże, ależ ten czas gna. Życzę Ci następnych i następnych, coraz to szczęśliwszych, owocniejszych:)
OdpowiedzUsuńDzięki Errato:)
UsuńSpóźnione gratulacje :) i życzenia - kolejnych pięknych rocznic :) Adamie, dobrze że jesteś :)
OdpowiedzUsuńDzięki eM i wzajemnie:)
UsuńNajlepszego Adaś:) i kolejnych lat blogowania Tobie i sobie, życzę.
Usuń